|
W tym tekście chciałbym udzielić odpowiedzi na często zadawane pytania dotyczące jazdy w konkurencjach technicznych. - Jaki motocykl jest najlepszy?
- Na jedynce czy na dwójce? Może to zależy od motocykla?
- Gdzie patrzeć? Na pachołek czy w miejsce w które chce się trafić?
- Czy przerzucać w skręcie tyłek na zewnętrzną część motocykla czy tylko odchylać ciało?
- Co z nogami? Odchylać kolano czy lepiej mocno obejmować motocykl?
ODPOWIEDZI NA TE PYTANIA POJAWIĄ SIĘ WKRÓTCE! :) 1. Jaki motocykl jest najlepszy?Jedni mówią, że VTR 250, inni VFR 400, są też tacy, którzy uważają, że do kręcenia dobrych czasów koniecznie trzeba mieć NSR 250 lub supermoto. Fakt, w Japonii, gdzie zawodnicy są bardzo wysoko wyspecjalizowani a wokół Gymkhany jest wykreowana cała otoczka, zaplecze i stoi za nią niezły pieniądz, jeźdźcy mogą mieć bardzo podobne umiejętności i różnice w czasach mogą być już zależne wyłącznie od rodzaju motocykla. W Polsce cały ten nurt dopiero się zaczyna i sądząc po poziomie zawodników startujących w tego typu eventach można wywnioskować, że nawał zapaleńców, którzy godzinami dziennie będą ćwiczyć jazdę między pachołkami na razie nam nie grozi. Na zawodach Honda Gymkhana w Warszawie spotkali się pasjonaci. Odpowiedź na powyższe pytanie z mojej strony jest więc następująca: Jaki motocykl jest najlepszy? - Twój własny,
- którym jeździsz, na którym ćwiczysz,
- który skręca :)
- który hamuje
- który NIE JEST ZBYT MOCNY
- na którym jesteś w stanie utrzymać płynność jazdy,
- którego się nie boisz,
- do którego się nie modlisz,
- który umiesz szybko podnieść w razie upadku,
- na który Cię stać,
- którego naprawa w razie upadku nie powoduje, że przez najbliższe pół roku pracujesz za darmo lub spłacasz kredyt...
Dobrze jeżeli masa motocykla nie przekracza 200 - 220 kg na sucho i dobrze jeżeli silnik oddaje moc w miarę liniowo - bez szarpnięcia pomiędzy wolnymi obrotami a krzywą wzrostową mocy i momentu. Tyle - cała reszta to Twoje umiejętności. Jest szansa, że w przyszłorocznej edycji Honda Gymkhana zostanie wprowadzona klasyfikacja masy lub raczej pojemności skokowej silnika.
Na jedynce czy na dwójce? Może to zależy od motocykla?Miałem dokładnie ten sam problem jeżdząc przeciwsiadem na pierwszej edycji Honda Gymkhana w Warszawie. Jedynka szarpała a dwójka była za słaba - w rezultacie przejechałem początek trasy na jedynce a całą resztę na dwójce. O dziwo, to wspomniane szarpanie to efekt kilku niedopatrzeń: zbyt nisko ustawione wolne obroty i zbyt duży luz na lince gazu :) Przy motocyklach większej pojemności niż 250ccm i odrobinie wprawy można całość trasy jeździć na jedynce - jeżeli tylko bieg ten jest na tyle długi, że prędkości są wystarczające. Przy małych pojemnościach niestety pojawia się konieczność wachlowania biegami co niejako odrywa uwagę kierowcy od trasy i wymaga dodatkowego czasu na zmianę biegów, jednakże korzyści wynikające z poruszania się małym motocyklem są na tyle duże, że kompensuje się to jeszcze z plusem dla zawodnika. Obecnie mam w VFR wstawioną nieco mniejszą zębatkę z tyłu co spowodowało zmniejszenie szarpania na jedynce i wydłużenie przełożeń, więc mogę całą Gymkhanę przejechać na jedynce i niczego (ani prędkości ani mocy) nie brakuje. VFR jest na tyle elastyczna, że przy zmienionym przełożeniu bez problemu daje sobie radę z przyspieszaniem :)
Gdzie patrzeć? Na pachołek czy w miejsce w które chce się trafić?Japońscy zawodnicy bardzo szybko zmieniają punkt docelowy wzroku przy zawracaniu i ósemkach. Praktycznie od razu po znalezieniu się na pierwszym pachołku, odwracają głowę i rzucają niemalże wzrokiem na następny. Technika ta jest bardzo skuteczna bo pozwala obrać najkrótszą drogę od punktu początkowego do następnej przeszkody, jednakże jest bardzo wymagająca. Jeździec musi bardzo pewnie czuć się na motocyklu i mieć niemal idealne poczucie równowagi. Dużo skuteczniejszą na normalnym poziomie i zalecaną w wielu poradnikach i książkach dot. techniki jazdy metodą jest "wodzenie wzrokiem". Polega to na wyobrażaniu sobie toru jazdy motocykla (ja wyobrażam sobie cienką, czerwoną krzywą). Ważne jest jednak, żeby nie zakreślać tej linii zaraz przed przednim kołem a odpowiednio wcześniej. Należy więc dobrać odpowiednią odległość w przód.
|